30 grudnia 2021

Złota polska jesień

Trzeci wiek, to eufemistyczne określenie starości. Brzmi to całkiem sympatycznie.

A tak w rzeczywistości to, zmarszczki, zgarbiona sylwetka, trzęsące się ręce, zmniejszona sprawność fizyczna oraz słabnąca pamięć – z tym przeważnie kojarzy nam się starość.

W/w ograniczenia powodują, iż wiele osób w podeszłym wieku ma poczucie nieprzydatności i odrzucenia społecznego. Wiąże się to też z uczuciem samotności i izolacji.

Brzmi to jak wyrok – wyrok śmierci.

Prawda jest taka, że proces starzenia się jest zjawiskiem nieodwracalnym i nieuchronnie prowadzi do pogorszenia funkcji narządów oraz zmniejszenia zdolności adaptacyjnych.

To fakt.

Z faktami ponoć się nie dyskutuje.

Jednak, czy jesteśmy jedynie zdani na smutną rzeczywistość, bierność, inercję i oczekiwanie na nasz smutny koniec?

Kiedy posiadałem jeszcze konto na Facebooku, na moim profilu dość często pojawiały się filmy oraz zdjęcia osób w podeszłym wieku, które przekraczały utarte normy w zakresie możliwości fizycznych.

Jakaś osiemdziesięcioletnia babcia wykonywała szpagat. Innym razem jej rówieśnik zawstydzał młodych, sprawnych mężczyzn wykonując ćwiczenia na drążku.

Najczęściej te starsze osoby miały egzotyczne, orientalne rysy.

Stąd komentarze pod zamieszczanymi przeze mnie materiałami były typu, że tam na Dalekim Wschodzie to ta sprawność fizyczna ćwiczona jest od dziecka, że jest to wplecione w ich kulturę itp. banały.

Nie dajcie się tak łatwo oszukać.

Nie łykajcie wszystkiego jak młode pelikany.

A tu, w Polsce, nie w Warszawie, nie w stolicy, ale gdzieś w województwie świętokrzyskim, w małej miejscowości liczącej niewiele ponad 10 tysięcy mieszkańców dzieją się wspaniałe rzeczy!

Pod egidą Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Pińczowie instruktor SYSTEMU CZERWONEGO FENIKSA  Agnieszka Kobryń–Pietrasiewicz prowadzi zajęcia dla ponad 40 osób w wieku 65-90 lat.

To najliczniejsza w Polsce grupa Seniorów ćwicząca regularnie qigong.

Ludzie ci sami wybrali te zajęcia, mając do wyboru : jogę, fizjoterapię , aerobik i właśnie qigong. 

Jak twierdzi sama pani instruktor:

„Seniorzy są absolutnie cudowni, ćwiczą z zapałem, w ciszy i skupieniu. To jest moja wymarzoną grupa, bardzo chciałam właśnie taką”.

Zajęcia odbywają się w Pińczowskim Samorządowym Centrum Kultury i są organizowane w ramach Uniwersytetu Trzeciego Wieku.

Program zajęć oparty jest o METODĘ DYNAMO, której autorem jest soke Jarosław Duczmalewski.

Wracając do prawdy, którą jest fakt nieuchronności procesów starzenia, których nie można zatrzymać, nadmienię że, tych procesów nie da się rzeczywiście zatrzymać. można jednak je w znaczący sposób spowolnić oraz zminimalizować ich negatywne skutki poprzez  regularną praktykę qigong.
Adepci qigong rzucają wyzwanie śmierci podejmując z nią walkę.
Być może ten bój jest nierówny i skazany na porażkę, jednak pozwala tym ludziom zachować sprawność fizyczną i psychiczną w ostatnim okresie ich życia.

Ponadto, w/w zajęcia prowadzone przez Agnieszkę Kobryń-Pietrasiewicz mają dodatkową zaletę terapeutyczną, a mianowicie, po za usprawnieniem psychoruchowym nestorów, wpływają na nich integracyjnie eliminując poczucie wyobcowania społecznego i samotności.

METODA DYNAMO to nie tylko wyselekcjonowany zestaw ćwiczeń relaksacyjno-medytacyjnych, ale przede wszystkim pewien sposób aktywnego życia dla osób w każdym wieku.



Więcej na ten temat można przeczytać:

http://czerwonyfeniks.blogspot.com/2021/09/nie-wiem-czy-wiesz-ze-twoja-fizyczna.html

Soke Jarosław Duczmalewski 10 dan

Jarosław Duczmalewski